Kraker.pl > Informacje > Krakowskie kłótnie o wysokie budynki
Krakowskie kłótnie o wysokie budynki
Sebastian Guśliński 2009-03-26 17:03
Gdy za oceanem budowano coraz wyżej, Europę paraliżował ciągle jeszcze lęk wysokości. Tłumaczono to z jednej strony troską o estetykę i urbanistyczny ład staromiejskich, często zabytkowych zespołów, z drugiej zaś banalną w istocie, choć realną obawą o bezpieczeństwo ludzi na wypadek pożaru, wspartą przeświadczeniem, że wszelka akcja ratownicza powyżej siódmego piętra jest w praktyce nieskuteczna.
Sytuacja ciągle jeszcze zaściankowego Krakowa nie odbiegała zatem zbytnio od tego, co działo się w większych miastach Europy, pomijając rzecz jasna metropolie, takie jak Londyn czy Paryż. Toteż kiedy jesienią 1921 roku rozeszła się w mieście wieść o zamierzeniach nieznanej bliżej spółki akcyjnej "Gródek", planującej (wraz z Bankiem Przemysłowym) budowę potężnego, wielokondygnacyjnego gmachu, przyjęto owe rewelacje z pewnym niedowierzaniem. Na ówczesne krakowskie uwarunkowania urbanistyczne był to istny drapacz chmur, usytuowany w dodatku na wznoszącej się ku górze działce pomiędzy ul. Mikołajską i św. Tomasza. Jak się niebawem okazało, budynek ów mieścić miał biura bankowe i siedzibę Giełdy Towarowo-Pieniężnej.
Miejsce przeznaczone pod tak kontrowersyjną inwestycję było naprawdę szczególne. Z jednej strony - pamiętający średniowiecze Gródek, z warownym klasztorem dominikanek, z drugiej - klasycystyczny parterowy dworek z lat 30. XIX w., mieszczący wówczas redakcję konserwatywnego dziennika "Czas". Do tego jeszcze biegnąca niemal półkoliście, malowniczo znikająca w perspektywie krzywizna ul. Mikołajskiej, z pierzeją starożytnych, ledwie dwupiętrowych kamieniczek. Podobna - również dwupiętrowa, choć znacznie rozleglejsza - była kamienica stojąca na działce objętej planowaną inwestycją. Niestety, znamy ją tylko z jednej, niezbyt doskonałej fotografii. Przez ponad pół wieku, aż do przeprowadzki w 1913 r. do gmachu starostwa powiatowego przy ul. Zacisze, mieściła się tam dyrekcja policji. Dość mocno wyeksploatowany budynek zakupił wówczas od dotychczasowego właściciela, adwokata Adama Doboszyńskiego, rzeźnik - Teodor Wójcicki. Zgodnie z ustawą (1906 r.) - zwalniającą z podatku na 18 lat nowe domy wzniesione w miejsce starych - Wójcicki wyburzył wiosną 1915 r. kamienicę przy ul. Mikołajskiej 32. Przedstawiony przez niego plan budowy czteropiętrowego domu został jednak odrzucony ze względu na zamierzoną wysokość, czyli 22 m (stary budynek miał ich tylko 14). Uzasadniono to rzeczowo szerokością ul. Mikołajskiej, która nie przekraczała 12 m. Zniechęcony takim obrotem sprawy Wójcicki odstąpił niebawem parcelę spółce "Gródek", a ta, z niebywałą determinacją postanowiła dążyć do celu.
Firma od samego początku postępował według zasady: cel uświęca środki . 12 października 1921 r. spółka przedstawiła do zatwierdzenia radzie miasta plan na kamienicę czteropiętrową i był to prawdopodobnie ten sam plan, który odrzucono kilka lat wcześniej poprzedniemu właścicielowi. Otrzymała go także rada artystyczna (jedna z poszerzonych komisji rady miejskiej), choć opinia tego szacownego grona nigdy nie była wiążąca. Projekt odrzucono 30 grudnia 1921 r., ale ze strony inwestora było to tylko wstępne rozeznanie. Kolejnym rozsądnym posunięciem ze strony "Gródka" było zaangażowanie jednego z najbardziej znanych wówczas krakowskich architektów - Ludwika Wojtyczki. Zasłynął on jako autor kontrowersyjnego domu Celestyna Czynciela w Rynku Głównym 4, tuż obok bazyliki Mariackiej (1908 r.). Pięć lat później Wojtyczko ukończył - wspólnie z Kazimierzem Wyczyńskim - pracę nad utrzymaną w duchu modernizmu siedzibą Banku Przemysłowego u zbiegu Rynku i ul. Szewskiej. Wojtyczko lubił wyzwania i potrafił przebić się ze swymi - nierzadko śmiałymi - projektami. Pierwszy plan sygnowany jego nazwiskiem przedstawiony został radzie miasta 25 lipca 1922 r. Projekt przewidywał pięć pięter i łamany mansardowy dach, kryjący kolejną kondygnację. Trójkątny tympanon, detale ozdobne i cztery jońskie kolumny biegnące przez trzy kondygnacje w centrum fasady, nadawały mu charakter wyraźnie klasycyzujący i gdyby nie wysokość, można by uznać go nawet za nieco zachowawczy. W październiku tego samego roku wniesiono do planów daleko idącą korektę - płaski dach i dodatkowe piętro. Ponieważ prace budowlane szły w niezłym tempie przez cały ten czas, a inwestor miał na karku policję budowlaną (odpowiednik dzisiejszego inspektoratu nadzoru), należało zarzucać radę miasta kolejnymi projektami, a następnie ich ewentualnymi korektami... Tak też robił Wojtyczko, a dowody na to przechowywane są po dziś dzień w krakowskim Archiwum Państwowym.
Przypomnieć należy w tym miejscu, że rodząca się polska państwowość przeżywała wtedy ciężkie chwile. W grudniu 1922 r. szaleniec zastrzelił prezydenta Gabriela Narutowicza, a kilka miesięcy później - podczas nieudolnych rządów Wincentego Witosa - kraj ogarnęła fala krwawych strajków oraz galopująca hiperinflacja. Poczucie ogólnego chaosu sprzyjało tradycyjnie wszystkim tym, którzy potrafili działać szybko i konsekwentnie.
14 stycznia 1923 r. miała miejsce pierwsza próba zalegalizowania ukończonego już w praktyce gmachu. I tak, kolejny przedłożony projekt powielał wersję z płaskim dachem, jednak przy sześciu już piętrach i korynckich tym razem kolumnach, ujmujących okna biegnącej przez cztery kondygnacje niszy. Ta nieco przyciężka, monumentalna kolumnada niezbyt pasowała do modernistycznej w założeniu bryły, jednak był to świadomy zabieg, mający na celu tak stworzenie "wrażenia starożytności", jak i odwrócenie uwagi od wysokości gmachu.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Zostań naszyn fanem na Facebooku
Masz newsa? Poinformuj nas!
Dodaj komentarz
| Nie ma możliwosci komentowania informacji starszych niz 31 dni |
| Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany |
|
Informacje archiwalne w tym temacie:
2012-01-20 - Renowacja Sukiennic zakończona
2012-01-14 - Operator basenu poszukiwany
2011-08-02 - Nowe centrum konferencyjne
2011-07-22 - Nowe szalety na krakowskich pętlach
2011-07-15 - Nowe klimatyczne stojaki
2011-07-14 - Pierwszy smoczy skwer
2011-07-12 - Remont Kopca Piłsudskiego
2011-07-08 - Nowe centrum outsourcingowe
2011-07-01 - Remont przejścia podziemnego
2011-06-30 - Opóźnienia na rondzie Ofiar Katynia
2011-06-28 - Ruszyła budowa hali w Czyżynach
2011-06-27 - Rekreacyjne trasy rowerowe
2011-06-20 - Nowy salon CCC w C.H. Krokus
2011-06-19 - Nowy Plac przed Muzeum Narodowym
2011-06-17 - Opóźnienia chińskiego konsorcjum
|
| |
Nowi użytkownicy:
zyga.n@wp.pl,
ZróbKabaret,
yerik,
Wyrak,
wojti72,
wilhelmina,
wierzbasalix,
vitoxc,
viator,
verpoolmajo,
uryjona,
urlinghajerr,
uezmina,
transport przep,
toporem1$,
toothacreronna,
tebermudessuzet,
teatrgroteska,
Szuwar,
Szkoleniowiec,
Sylwia94,
stanger,
ssagekarl,
sq2wki,
smutny,
skurdyladema,
skrzypek,
skejerr,
sheldrupmatt,
secus,
|
|
|


|
|